niedziela, 26 lutego 2012

Dla dziewczynek (i jednego chłopaka)

Dziś moja niedziela na blogu Agaterii :) Jak usiadłam do stołu i zaczęłam myśleć o jakiejś pracy na dzisiaj, to od razu postanowiłam użyć swojego nowego wykrojnika sizzixa. Myślałam, że wytnę wzór tylko raz, ale nie mogłam się zdecydować co zrobić (za dużo pomysłów na raz!) więc wycięłam 3 elementy i usiadłam do zabawy.

Na początek zabrałam się za zrobienie kartki z okazji narodzin dziewczynki ze stempelkami agateriowymi to dziewczynka, oraz podłużną listkową ramką. Użyłam wyjątkowo dużo pianki dystansowej i pięknych róż, więc  kartka jest przez to bardzo trójwymiarowa (tak jak tygryski lubią najbardziej!)
użyte: papiery TSC-Wiosenne przebudzenie, stickles, liquid pearls, kwiaty różne, rubonsy Fancy Pants, wstążka gnieciuchowa

Potem przyszła kolej na kolejny wycięty element, z którego ostatecznie powstał magnesik z pięknym wyzwaniem moje serce jest zawsze przy tobie. 
użyte: papiery ILS-Romanca, naklejki Basic Grey, stickles, liquid pearls.

Na sam koniec postanowiłam zrobić coś dla chłopców, padło na "tabliczkę" z imieniem, która może stać się szyldem na drzwi pokoju lub też zostanie wchłonięta do innej, większej pracy (ku tej wersji się osobiście skłaniam). Tutaj w użyciu były papiery i naklejki Echo Park :)

Kolejna porcja robótek papierowych powinna pojawić się za tydzień, chyba że wcześniej uda mi się po powrocie z pracy uchwycić ostatnie promienie zachodzącego słońca i zrobić w miarę jasne zdjęcia ;)
No i za 8-9 dni pokaże ile przybyło przez ten czas ikony :) Oj, dużo już jest, dużo :) Zaczynam myśleć o jakiejś formie hafciarskiego dogodzenia sobie po skończeniu tej kartki- może oprawię jakiś stary obrazek?

Pozdrawiam i do usłyszenia!

środa, 22 lutego 2012

Przybywa

Oj tak, przybywa :) Po pierwsze przybywa mojej ikony. Krzyżyk do krzyżyka i obraz się po malutku wyłania :)

Dalej białego pola jest strasznie dużo, ale wierzcie mi, przybyło co najmniej tysiąc i kilkaset krzyżyków :) To widać na wzorze. Gdybym nie musiała pruć 3 razy jednego z napisów (za każdym razem myliłam się w innym miejscu) to miałabym więcej. Dziś postaram się wypełnić księgę do końca :)

Po drugie przybywa niteczek w słoiczku. Zdjęcie z dzisiaj, bo wieczorem już nie miałam siły na zabawy aparatem. W porównaniu do słoiczka sprzed miesiąca widać zdecydowaną poprawę :)

No a poza tym przybywa papierowych wytworków
Do zobaczenia niedługo!

wtorek, 7 lutego 2012

W odpowiedzi na prośby

Prosiłyście mnie, żebym chwaliła się postępami w haftowaniu ikony. To bardzo fajnie, będę miała dodatkową motywację do przykładnego haftowania :) Nie wiem jaką częstotliwość odsłon obrać, może co 2 tygodnie? Nie chciałabym zbyt często, a raz na miesiąc to trochę za rzadko, co nie? Piszcie swoje uwagi w komentarzach, a ja nie przedłużając pokazuję co powstało do dzisiejszego rana (zaraz złapię za igłę i będę haftować tak mniej więcej do 10, a potem jeszcze trochę w miarę możliwości) przez te prawie 2 lata od pierwszego postawionego krzyżyka :) Zdjęcia robione komórką, nie wymagajcie więc od nich wysokiego poziomu estetycznego.
Jak widać, mam już prawie całe 2 kartki z 8 :) Zostało jedynie dohaftować palce i uzupełnić kilkadziesiąt krzyżyków w ramce po prawej (same jasne kolory które powyjmowałam ze swojego kuferka i nie mam teraz do nich dostępu). Jak skończę to co mam na bieżącej kartce do uzupełnienia zabieram się za haftowanie kartki po prawej stronie, czyli głównie księgi. Będzie dobrze :)

wtorek, 31 stycznia 2012

Na zakładkę

Tak sobie przez ostatni miesiąc siedziałam i czytałam co mi w ręce wpadnie, że z większością swoich zakładek musiałam się niestety pożegnać (nie mam pojęcia co ja z nimi robiłam, że aż tak się zniszczyły). A że ostatnio wpadłam w szpony czytelniczego nałogu i zakładki potrzebne mi są co najmniej tak bardzo jak chleb to przygotowałam sobie kolejne dwa egzemplarze. Tym razem kolorystyka i tematyka około-walentynkowa :) Piękny cytat odbity z różowego stempelka agaterii oto jest miłość.

A jako bonus powiem, że dużo ostatnio haftuję- postanowiłam ukończyć jeden z haftów na tegoroczny konkurs DMC "inspirujemy kolorem" (regulamin i karta zgłoszeniowa dostępne na stronie Muzeum Włókiennictwa). Mam nadzieję że przed upłynięciem terminu zgłaszania prac uda mi się skończyć. A nawet jeśli nie, to zawsze będę miała piękny obraz do powieszenia w domu :) No i słoik tusal-owy się dzięki temu zapełnia :)
Chwalić się wam postępami w pracach?

poniedziałek, 23 stycznia 2012

słoiczek

Tak jak obiecywałam, dziś prezentacja mojego słoiczka na resztki nitek po haftowaniu :) W przyszłości (czyli jak tylko kupię nowe igły) pojawią się tam również resztki kordonka z frywolitkowych wyrobów. Zgodnie z zapowiedzią słoiczek jest łysy. Zastanawiam się, czy jakiejś haftowanej taśmy nie zrobić , ale to by chyba przeszkadzało w pokazywaniu nagromadzonych resztek, więc się jeszcze zastanawiam. Ewentualne sugestie mile widziane :)
Jak widać (a raczej jak nie widać ;) ) haftuję ostatnio mało, głównie przez okropne bóle głowy, które dopadają mnie akurat w weekendy. Na tapecie jest ikona (brązowa mulinka i złoty kreinik) i mój najstarszy ufok (biała mulinka), czyli wazon tulipanów. 
PS. wieczka nie da się tak ładnie jak u większości udekorować, bo zamkniecie przeszkadza. Słoik fajny, ale nie w tym przypadku akurat.

Tak dla porządku wklejam też kartkę którą robiłam w ścisłej współpracy z młodziakiem. Ja wycinałam, stemplowałam i kleiłam a on wybierał spośród proponowanych wykrojników, papierów i dodatków. Chyba częściej będę go prosiła o pomoc w kartkowaniu :)