Tuż przed chorobą udało mi się dokończyć pewien odkładany już od dawna projekt, a mianowicie kolejny bucik :)

Czyż nie jest uroczy?

A w poniedziałek, idąc za ciosem, zrobiłam sobie różowy notesik, bo nie mogłam się oprzeć tym pięknym różowiutkim ćwiekom w krateczkę od Endiego.

Od Endiego mam też ten piękny niebielony papier my mind's eye.
Pozdrawiam was wszystkich cieplutko i do usłyszenia jutro!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz