czwartek, 15 marca 2018

Marcowe bombeczki :)

Witam ponownie :)

Dzisiaj wpadam na szybko pokazać swoje marcowe bombeczki i zmykam do pracy. Niestety, w tym miesiącu nie starczyło mi czasu na dodatkowy hafcik, ale mysia jest na tyle fajna, że postaram się ja w nadchodzących miesiącach wyhaftować i dołączyć do szybko rosnącej kolekcji świątecznych hafcików do wykończenia. Może uda mi się wreszcie wygospodarować trochę czasu w weekend...



A tak poza tym to chwilowo mam brak czasu na wszystko, do tego problemy ze zdrowiem, zepsuty samochód i mnóstwo stresu, więc nastepny post pewnie pojawi się dopiero przy okazji publikacji światecznej Choinki 2018.

Anette - na samplerze są francuskie napisy dentelles, crochet, aiguille, fuseaux. Co znaczą poza oczywistym crochet nie mam pojęcia :P I tak, to pyza :) Do zdjęcia pilnuje tylko nitek, a na co dzień trzyma mi też wzór :)

Dziękuje za wszystkie odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam i do usłyszenia!
Agnieszka

piątek, 9 marca 2018

Osobiste wyzwanie na 2018

Witam zaglądających!

Dzisiaj kilka słów o takim małym wyzwaniu, które sobie narzuciłam na ten rok. Tak ogólnie to nie mam w tym roku zbyt ambitnych planów. Ot, haftować ile się da i mieć z tego frajdę ;) Jedyne założenie na ten rok to skupić się na tym co mnie najbardziej interesuje. Oznacza to, że w tym roku najprawdopodobniej nie sięgnę po swoje mądre sowy ani po mini wróżkę. Nadmorski sampler też pewnie w tym roku nie zostanie pchnięty do przodu.  Ale nie oznacza to, że w ogóle ich nie skończę. Po prostu stwierdziłam, że skoncentruję się tylko na kilku wybranych robótkach.

Oczywiście, w tej chwili najbardziej ciągnie mnie mój ukochany fraktal. Moje założenie jest takie, żeby haftować minimum jedną stronę na miesiąc. Strony są trochę mniejsze niż te we wzorkach HAED i haftuje się je przyjemnie ze względu na małą ilość konfetti. Chociaż to akurat zaczyna się zmieniać na stronie którą właśnie rozpoczęłam... Cóż, przynajmniej nie są to te okropnie nudne połacie dmc 939 ;) Dla przypomnienia fraktal z ostatniej notki na blogu.


Styczeń to był ciężki miesiąc jeśli chodzi o haftowanie, miałam czas tylko w co drugi weekend. Mimo to udało mi się osiągnąć całkiem sporo :) Zaczęłam pracę na nowej stronie i w ciągu kilku dni udało mi się wszystko tam zrobić.
 

Nawet udało mi się lekko napocząć kolejną stronę w ostatnim rzędzie ;)



W lutym udało mi się za to podgonić robótkę w czasie grypy najmłodszej potwory i dokończyć drugą rozpoczętą stronę. Zaczęłam nawet delikatnie wypełniać stronę trzecią :)

 

Do tej pory założenie jednej strony na miesiąc udaje się spełnić, ale kto wie co będzie się działo w cieplejszych miesiącach. Z pewnością motywuje mnie do pracy wyzwanie na jednej z anglojęzycznych grup FB, gdzie miesięcznie staramy się postawić na swoich kolosach co najmniej 1200 xxx. Może nie jest to dużo, ale zawsze potem zostaje coraz mniej krzyżyków do końca pracy.

Do usłyszenia już niedługo!
Aga

piątek, 23 lutego 2018

Ukończony!

Witam wszystkich!

Jak wszystkim mija czas? Ja jestem okropnie zabiegana ostatnio, ale staram się pomału niwelować moją "górkę wstydu". 

Chodzi oczywiście o te wszystkie robótki, które są o krok od wykończenia. Pod koniec stycznia, po ostatnim poście z choinkowej zabawy postanowiłam dobić jedną z zalegających robótek. Sięgnęłam po samplerek koronkowy od DMC, któremu naprawdę niewiele już brakowało. 

I wiecie ile to dobijałam? Dwie godziny... Wstyd, prawda?


Doszycie tego elementu stanowiło pewne wyzwanie, ale okazało się banalnie proste :)



Ważne, że już jest o jednego mniej!

Do usłyszenia niedługo!

poniedziałek, 19 lutego 2018

Lutowa choinka

Witam witam!

Wpadłam w ciąg świątecznych robótek! Mam ochotę haftować tylko małe świąteczne rzeczy, a to byłoby chyba zbyt niebezpieczne dla mojej listy rozgrzebańców ;) Jakoś się jeszcze trzymam, ale nie wiem czy dam rade długo wytrzymać.

W ostatnim poście z choinkowym elementem zaznaczyłam, że chciałabym wykorzystywać swoje adwentowe zwierzaczki do tej zabawy. Ta, jasne ;) nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam coś nowego, na szczęście malutkiego co zrobiłam w chyba 3 godziny.



Wzorek z Just Cross Stitch specjalnego wydania świątecznego z 2017. W oryginale rękawiczki były czerwone, ale te ciemno niebieskie będę mogła szybciej wykończyć :)

Może w następnym miesiącu uda się sięgnąć po jedno ze zwierzątek ;)

Pozdrawiam i do przeczytania!
Agnieszka

czwartek, 15 lutego 2018

Lutowe bombeczki

Witam!

W ostatnich dniach sporo czasu poświęciłam na krzyżyki i chociaż lutowe bombeczki miałam gotowe już od ponad tygodnia, to dopiero teraz wrzucam je na bloga. To nie kwestia lenistwa. Zwyczajnie ciężko mi się odkleić od robótek ;) 

Dzisiaj pokazuję moje lutowe elementy na bombeczki. Dopiero po wyhaftowaniu jednej bombki zajarzyłam, że sięgnęłam po drobniejsza kanwę, chyba 18 ct. Bombeczki są zdecydowanie drobniejsze i zastanawiam się nad ponownym wyhaftowaniem bombek styczniowych na takiej drobniejszej tkaninie. Ale to wszystko zależy od tego, ile czasu będę mogła na ten hafcik poświęcić przez resztę roku. I użyłam zwykłej muliny, jednej z mulin Anchora które dostałam pod choinkę kilka lat temu. 



Hafcik dodatkowy jest jeszcze nie odcięty od reszty aidy, która rozciągnięta na krosienku czeka na bombeczki marcowe. Będzie mini zawieszka na choinkę, albo kartka świąteczna :)



Ciekawe jak wyglądają bombeczki innych uczestniczek zabawy :)
Pozdrawiam i do usłyszenia niedługo!
Agnieszka