poniedziałek, 20 grudnia 2010

Od kuchni

Dziś zaczniemy od kuchni, bo okazuje się, że nie wszystkie koleżanki znają przepis na "bezrobotne" ciasteczka ;) Są naprawdę pyszne, robi się je szybciutko, no i są w miarę tanie ;)
1. Zaczynamy od zakupienia ciasta francuskiego- tą część, którą można akurat wykonać samemu , ale wtedy ciasteczka nie byłyby już bezrobotne ;)
2. Rozwijamy ciasto na blaszce i kroimy jak nam fantazja podpowiada
3.  Lekko smarujemy ciasto pędzelkiem namoczonym w wodzie (może być białko, śmietana czy mleko, ale woda też jest dobra- chodzi tylko o to, żeby cukier się trzymał ciasta)
 4. Słodzimy :) ja miałam akurat brązowy cukier pod ręką, ale ani w smaku, ani w wyglądzie pieczonych ciasteczek nie ma moim zdaniem różnicy i można piec z dowolnym.
 5. Pieczemy na złocisty kolor w temperaturze ok. 180 stopni.

 mrrr, pyszotki :)


Życzę wszystkim smacznego i jeszcze kilka kuchennych zdjęć wam pokażę, w jaki sposób sobie zrobiłam nastrój świąteczny (wszystkie pierdółki świąteczne mam jeszcze w piwnicy i pewnie przed piątkiem nie ma co liczyć na to że będę je miała... 

2 komentarze:

vernon pisze...

bardzo mi sie podoba nastroj w kuchni :D
a swoje ciasteczka posypie cukrem cynamonowym :D mniam juz mi slinka cieknie :D

Myśli krzyżykiem pisane pisze...

mniam