A z bardziej wesołych wiadomości, to od przyszłego piątku zaczynam pracę. Przez ostatni tydzień całe przedpołudnia i wczesne popołudnia spędzałam z synem w przedszkolu, żeby się do niego przyzwyczaił. Jest tam bardzo miło, jedyny mój problem polega na tym, że nic innego w tym czasie nie mogę robić.
Zapisałam się też na candy, ot tak na osłodę życia u:
-Pasjonerii
-Ipsy
-Neverending Story
-Ani Koniecznej
-Moniki
-Zielonookiej
-Rybiookiej
-na blogu krzyżykixxx
Czas na zaległości :)
W grudniu zakończyła się wymianka zawieszkowa u Sebastiana. Miałam zaszczyt przygotować zawieszki dla Kasi, która tworzy przecudowne hafciki. kto jest ciekawy jej talentu zapraszam na jej blog. Ja jeszcze nic z tej wymianki nie dostałam i chyba już nie dostanę. za to mogę pokazać jak wyglądały moje zawieszeczki dla Kasi.

zapakowane w woreczek z tym samym motywem

Zrobiłam też kilka wpisów do wędrujących albumów. dziś tylko dwa, bo mi się zdjęcia zapodziały gdzieś na dysku...
Wpis dla Milqin do jej wedrownika podróżnego



uzyłam: crackle accents, journaling tickets TH, papier BG, szary papier pakowy, papier ścierny, czarny pisak, stempelek prima, kwiatki (przetarte papierem sciernym są teraz lekko zamszowe w dotyku), ćwieki, naklejki websters i tusze od scrap.com
oraz wedrownik magdy-flynn migawki zycia codziennego. wpis może w stylu odbiegającym od wskazań, ale pięć razy do tego podchodziłam i nijak nie chciało wyjść inaczej :/

skład: papiery BG, biały brystol, cienkopis
PS. A już naprawdę niedługo będzie u mnie małe candy :)
PPS. Dziękuję wszystkim za życzenia świateczne :)
3 komentarze:
Aga, Ty naprawde weź się za tę głowę, to nie przelewki... zdrowia życzę :)
Życzę dużo zdrówka:)
A synka masz przeuroczego! :)
Piękny wpis :) Pozdrawiam cieplutko.
Prześlij komentarz